zupelnie inne

kulki tak, aby podążyła przebytą wcześniej drogą. Po pewnej liczbie zderzeń zawsze dochodzi do tego, że kulka omija tę przeszkodę, w którą powinna uderzyć (lub trafia w niewłaściwą przeszkodę), i od tej pory jej dalsza droga jest już zupełnie inna. Podczas symulacji błędy powstające w wyniku skończonej dokładności obliczeń i nieznacznego zaokrąglania wyników (gdy komputer zapamiętuje liczby i wykonuje na nich operacje arytmetyczne) wystarczają do zniekształcenia procesu odwracania czasu. Podobnie podczas rzeczywistych eksperymentów niemożliwe jest zmuszenie kulki do przejścia z powrotem po dokładnie odwróconej trajektorii zwykle kończy bieg zupełnie gdzie indziej. Inaczej dzieje się w przypadku fal ich rozchodzenie się jest liniowe. To zaś oznacza, że mała zmiana fali początkowej wywołuje jedynie małą zmianę fali końcowej. A zatem po odtworzeniu fali